ZDROWIE

Lepiej oberwać pustą czy pełną butelką?

Teloch · 14 stycznia 2010

Nie ma głupich pytań – są tylko głupie odpowiedzi. Ludzie jednak, ciekawi świata, zadają coraz więcej nie tyle głupich, co bardzo kreatywnych pytań. Pomysłowość ta jest w przypadku prawdziwych perełek nagradzana przyznaniem autorom Ig Nobla. Humorystyczna wersja Nobla okrasza te eksperymenty, które najpierw śmieszą, a później skłaniają do myślenia. No bo czy mimowolnego uśmiechu nie wywołuje badanie szwajcarskich lekarzy, którzy sprawdzili czy lepiej dostać w głowę pustą, czy pełną butelką piwa?

KONKURSY

Rozwiązanie konkursu! Sprawdź, co było na zdjęciu!

Agata Kukwa · 13 stycznia 2010

Nasza pierwsza, dość spontaniczna i amatorska produkcja stanowiąca jednocześnie rozwiązanie konkursu, otwiera na youtube.com nowy kanał: badanianet. Będą się tam pojawiać co jakiś czas nagrania, które pomogą na przykład w przygotowaniu domowych eksperymentów, a jeśli coś innego przyjdzie nam do głowy na pewno się tam pojawi. Zachęcamy do odwiedzania naszego kanału i do dzielenia się ze znajomymi tym co tam znajdziecie.

Ale najpierw kilka słów o nagrodzie, o którą walczyliście od wczoraj. Co więcej, do końca września będzie jeszcze przynajmniej jedna okazja by ją zdobyć, a więc nic straconego.

CIEKAWOSTKI

Dlaczego psychologia jest nauką? cz. 1 – psychologia potoczna

Bocian Konrad · 11 stycznia 2010

Rozpoczynamy cykl, który odsłoni przed Wami tajemnice psychologii naukowej. Nie jest to zadanie łatwe, ponieważ każdy w pewnym sensie jest psychologiem. W końcu jest to dziedzina nauki, której podstawowym zagadnieniem jest człowiek i jego zachowanie (Tomaszewski, 1975). Stąd pewnie przekonanie, że ufając zdrowemu rozsądkowi, jesteśmy w stanie bezbłędnie zrozumieć ludzką naturę.

Niestety opieranie sądów na zdrowym rozsądku do najlepszych metod nie należy i z nauką niewiele ma wspólnego. Na początku musimy wiedzieć co dzieli logikę i rozsądek dzięki wikipedii:

PSYCHOLOGIA

Emocjonalne do-re-mi

mparzuchowski · 10 stycznia 2010

Dzieci uczęszczające na lekcje muzyki uczą się nie tylko gry na instrumencie. Z badań nad tym fenomenem wynika, że nauka muzyki działa pobudzająco na inteligencję i umiejętność właściwego odczytywania emocji.

Doktor Glenn Schellenberg z Uniwersytetu w Toronto, obserwował przez rok 144 sześciolatków, którzy pobierali darmowe lekcje w Królewskim Konserwatorium w Toronto. Dzieci zostały losowo przydzielone do klas śpiewu, pianina lub teatru. Badanie ilorazu inteligencji przed i po roku pobierania nauki w konserwatorium, wykazało wzrost o 4,5 punktu więcej w stosunku do grupy kontrolnej, złożonej z dzieci, które nie kształciły się w konserwatorium. Ponadto, dzieci, które uczyły się gry na instrumencie, zwiększyły swój iloraz o dodatkowe 2,5 punktu. - Mała, ale istotna różnica w wynikach inteligencji wynika prawdopodobnie z doskonalenia umiejętności utrzymywania uwagi, zapamiętywania i koncentracji, które szkolone są na lekcjach gry na pianinie – tłumaczy psycholog.

CZY WIESZ, ŻE?

Fimbrie nie lubią żurawin

marta · 9 stycznia 2010

Jak wiadomo z licznych reklam zachęcających do zakupu preparatów zawierających wyciąg z żurawin, owoce te mają zbawienny wpływ na stan naszego układu moczowego, ograniczając ilość infekcji. Na czym jednak polega moc tych kwaśnych owoców?

Zacznijmy od bakterii. Szczepy infekujące drogi moczowe (czyli uropatogenne) posiadają na swej powierzchni dużo fimbrii, dzięki którym przyczepiają się jak rzepem do komórek nabłonkowych obecnych w drogach moczowych (jest to bardzo specyficzne połączenie, wymagające obecności na powierzchni komórki określonego dwucukru). Zwykłe, niepatogenne i nieofimbrzone bakterie też mogą się przyczepiać do powierzchni komórek, ale siła tego połączenia jest na tyle niewielka, że bakterie są wypłukiwane w trakcie oddawania moczu – patogenów to jednak nie rusza. Siła łącząca bakterię poprzez fimbrie z komórkami jest dziesięciokrotnie większa, niż siła generowana przez strumień moczu. Bezpiecznie zaczepione mikroby mnożą się, aż w końcu rozwijają się objawy infekcji. Na ratunek przybywa sok z żurawin. Może być też ekstrakt. Jednak ważne, że z żurawin, ponieważ w tym wypadku nie chodzi o zakwaszenie środowiska – sok żurawinowy nie zakwasza moczu, poza tym pokazano, że inne kwaśne soki nie mają takiego działania, jak sok żurawinowy.

CHEMIA

Masło vs. Margaryna

tomasz · 8 stycznia 2010

Duże zainteresowanie wzbudził ostatnio wywiad z panią prof. Grażyną Cichosz zamieszczony w “Dużym Formacie”. W skrócie wywiad poświęcony jest przewadze masła nad margarynami. Przy pierwszej lekturze większość wypowiedzi pani profesor wydała mi się sensowna i zgodna z tym, czego mnie o tłuszczach uczono. Dziś jednak, gdy przeczytałem tekst jeszcze raz, wychwyciłem sporo fragmentów, które nie tyle są niezgodne z prawdą, co nieco zaciemniają prawdziwy obraz rzeczy. Ponadto faktycznie dziwna i podejrzana wydaje się walka ze “środowiskiem lekarzy po praniu mózgu” i odrzucanie pism branżowych z dziedziny technologii żywienia i żywności, ponieważ „za tymi publikacjami stoją producenci”.

OGŁOSZENIA

Dlaczego nauka nie wierzy w jasnowidzenie?

mparzuchowski · 6 stycznia 2010

W poniedziałek 13 września 2010 Sopockie Towarzystwo Naukowe zaprasza na godzinę 19:00 do sopockiej Bookarni, “Kawiarni z książką” (mieszczącej się przy ulicy Haffnera 9) na spotkanie specjalne pt.: “Dlaczego nauka nie wierzy w jasnowidzenie?” W trakcie spotkania przełamiemy iluzję, jakoby temat nadprzyrodzonych zdolności był czymś, czym nauka się z zasady nie zajmuje i na który nie ma nic do powiedzenia!

Historia nauki nie zna ani jednego przypadku osoby o zdolnościach jasnowidzenia, której udałoby się jednoznacznie zademonstrować je w teście spełniającym rygor metody naukowej. Nie wynika to wcale, jak się często sugeruje, z uprzedzeń i braku otwartości środowisk naukowych. Przeciwnie, obiektywne potwierdzenie istnienia takich umiejętności zrewolucjonizowałoby nasze rozumienie otaczającej rzeczywistości i zmusiło do przepisania podręczników fizyki i neurologii. W minionych 150 latach takich prób przeprowadzono tysiące. Zamiast jednak potwierdzić paranormalną naturę badanych zjawisk, nauczyły nas one wiele o tym jak łatwo błędy poznawcze, znane dziś w psychologii jako np. efekt potwierdzania czy efekt horoskopowy sprawiają, że ulegamy złudzeniom. Barwna historia badań nad tym, jak łatwo ulegamy iluzji, jest dokładnie powodem, dla którego podziękowania za pomoc od osób trzecich nie mogą stanowić dowodów paranormalnej natury jasnowidzenia.

CZY WIESZ, ŻE?

Warto mieć brzydsze rodzeństwo

Teloch · 6 stycznia 2010

W przeciwieństwie do tego, co mówią Wam osoby aktywne, obowiązkowe i pracoholicy – każdy z nas jest leniem. Staramy się przetworzyć jak najwięcej informacji jak najmniejszym kosztem. I całkiem nieźle nam się udaje ciąć te umysłowe koszty. Czasami jednak tu i ówdzie zdarzy się wpadka. Jest ona czasami na tyle poważna, że nazwanie człowieka istotą całkowicie racjonalną byłoby grubą przesadą.

Temat wpisu zasugerował wykład Dana Ariely, który gorąco polecam, ponieważ jego popularnonaukowość okraszona jest dodatkowo szczyptą humoru:

CHEMIA

Z poradnika kryminalisty

Rafa Marszaek · 4 stycznia 2010

Dzisiaj tylko mała porada dla kryminalistów-amatorów. Słyszeliście być może o tym, że ananas jadalny zawiera enzym, który, mówiąc krótko, może nas strawić (ogniem piekielnym. Znaczy – ananasowym). Dlatego nie zaleca się jedzenia zbyt dużych ilości świeżego ananasa na raz.

Enzymem tym jest bromelina. Jeden z mitów dotyczących bromeliny i ananasa głosi, że można z ich pomocą usunąć linie papilarne. Ha! - zakrzyknie zaraz domorosły gangster. – To rozwiązanie moich problemów.

Otóż nie – pomimo tego, że nawet zazwyczaj nieomylny Stephen Fry także podparł ten mit swoim autorytetem. Tom Scott (tzw. osobistość internetowa) przeprowadził ten eksperyment na sobie. Biedak, mógł sobie tego oszczędzić, gdyby wcześniej zerknął w gugla i szpernął za literaturą. A przebieg i wyniki doświadczenia możecie obejrzeć tu:

PSYCHOLOGIA

Patrz politykom na ręce!

Bocian Konrad · 3 stycznia 2010

Z wielu powodów jednym politykom ufamy bardziej, a innym mniej, co w pewien sposób odzwierciedlają sondaże zaufania. Jednak koniec końców i tak wiemy, że władza często mija się z prawdą lub mówi to, co chcielibyśmy usłyszeć. Możemy jednak sprawdzić co czuje polityk, mówiący o ważnych dla społeczeństwa problemach. Wystarczy obserwować, którą ręką gestykuluje.

W wielu kulturach i językach dobre rzeczy powiązane są z prawą stroną, a złe z lewą. Dlatego mówimy o dobrym przyjacielu „moja prawa ręka”, a o osobie z zasadami „prawy człowiek”. Jednak gdy mamy do czynienia z fajtłapą powiemy, że „ma dwie lewe ręce”, a jak kupimy podróbkę, ktoś może zarzucić nam kupno „lewego towaru”.