PSYCHOLOGIA

Sprawiedliwa litość

mparzuchowski · 30 stycznia 2010

Czy adwokaci powinni odwoływać się do poczucia sprawiedliwości ławników i sędziów na chwilę przed ogłoszeniem wyroku? Chwila na przemyślenie definicji sprawiedliwości promuje umiejętność do wybaczania poniesionych krzywd – twierdzą holenderscy psycholodzy.

Badaczy zainteresował wpływ aktywizacji kategorii pojęć skojarzonych ze sprawiedliwością na umiejętność wybaczania krzywd. Aby sprawdzić swoje hipotezy, doktor Johan Karremans z Uniwersytetu w Utrechcie oraz profesor Paul Van Lange z Uniwersytetu w Amsterdamie przeprowadzili trzy eksperymenty. W jednym z nich 73 uczestników zostało losowo przydzielonych do czterech warunków badania. W pierwszym badani proszeni byli o zapisanie myśli kojarzących się ze sprawiedliwością, w drugim z ambicją, w trzecim z niesieniem pomocy, a w czwartym warunku badania, nie byli proszeni o zapisywanie czegokolwiek. Badani przekonani, że uczestniczą w dwóch niezależnych eksperymentach, po zakończeniu zapisywania myśli, proszeni byli o udział w drugim eksperymencie. Drugie badanie polegało na szacowaniu swojej wyrozumiałości. Badani wyobrażali sobie cztery sytuacje, w których byli przez kogoś krzywdzeni i zaznaczali na 7 stopniowej skali do jakiego stopnia wybaczyliby sprawcy tych krzywd. Zgodnie z przewidywaniami naukowców, aktywizacja sprawiedliwości i niesienia pomocy powoduję większą skłonność do wybaczenia sprawcy krzywdy niż brak sesji aktywizującej lub myślenie o ambicji.

PSYCHOLOGIA

Rusz głową!

mparzuchowski · 29 stycznia 2010

Skinienie z góry na dół lub kiwanie głową na boki, przekazują innym nasze zdanie na jakiś temat. Okazuje się jednak, że te subtelne gesty zmieniają również nasze przekonania. Jak udowadniają psycholodzy z Uniwersytetu Stanowego w Ohio i Autonomicznego Uniwersytetu w Madrycie, proste ruchy głową wpływają na stopień, z jakim zgadzamy się z treściami, jakie słyszymy.

Okazuje się, że ruszając głową z góry na dół utwierdzamy się we własnych myślach i jesteśmy bardziej przekonani do tego co myślimy, zaś zaprzeczające ruchy na boki, obniżają pewność naszych przekonań. 82 studentów pod pozorem testowania nowoczesnych słuchawek, musiało wykonywać systematyczne ruchy głową. Richard Petty i Pablo Brinol przekonywali badanych, że niniejszym badaniem próbują ustalić, jaka jest jakość dźwięku podczas biegu czy tańca. Połowa badanych podczas odsłuchiwania miała za zadanie ruszać około raz na sekundę głową z góry na dół (potakiwanie), a pozostali badani ruszali głowami z boku na bok (zaprzeczanie). Wszyscy badani słuchali fragmentu audycji lokalnej rozgłośni studenckiej, która zawierała muzykę oraz stanowisko radia na temat wprowadzenia obowiązku noszenia identyfikatorów na terenie uczelni.

CZY WIESZ, ŻE?

Gra Lemmings zmniejsza agresję

Bocian Konrad · 28 stycznia 2010

Wiele złych słów padło pod adresem gier komputerowych. Oskarżano je o postępującą demoralizację młodzieży, pogarszanie kontaktu rodziców z dziećmi, a przede wszystkim wszechobecną agresje. W pewnym momencie za całe zło na świecie obwiniano gry komputerowe. Znalazł się jednak naukowiec, który udowodnił, że kontakt z wirtualnym światem, może przynosić społeczne korzyści.

Negatywnego wpływu agresywnych gier komputerowych na zachowanie i myśli nie sposób podważyć. Setki badań wykazały, że agresja płynąca z monitora zwiększa agresywne myśli , wrogość, a także pobudzenie. Co gorsza zmniejsza chęć udzielenia pomocy.

CHEMIA

Cola czy Cola Light?

Agata Kukwa · 27 stycznia 2010

Jak pisał Jędrzej Kamiński w swoim ostatnim artykule Paradoks Pepsi, nie jest możliwe rozstrzygnięcie, który z napojów Pepsi czy Cola jest lepszy. Dopóki obie firmy pilnie strzegą swoich receptur nie da się również obiektywnie określić różnic między nimi. Wśród miłośników Coca Coli w 1982 roku nastąpił rozłam kiedy na rynek wprowadzono Diet Coke, dostępny w Polsce od 1993 roku pod nazwą Coca Cola light.

Wcześniej firma Coca Cola bała się emitować dietetyczny produkt bezpośrednio pod swoją marką. W 1963 roku rozpoczęto produkcję napoju o nazwie Tab, który był pierwszą bezcukrową wersją Coca Coli. Roku później odważniejsza Pepsi stworzyła Pepsi Diet, której sukces przekonał Coca Colę do tego pomysłu.

NEUROBIOLOGIA

Paradoks Pepsi

Teloch · 26 stycznia 2010

Mało jest w świecie marek, które tak wyraźnie podzieliły rynek konsumentów jak Coca-cola i Pepsi-cola. Znaczna część osób lubiących napoje gazowane bardzo silnie wyraża swoje preferencje dla którejś z tych firm. Na powierzchni jednak niepodzielnie utrzymuje się pierwsza ze spółek, deklasując rywala jeśli chodzi o dochody ze sprzedaży, czyli liczbę swoich „wyznawców”. Co ciekawe, gdy dochodzi do testu preferencji przy zastosowaniu ślepej próby preferencje konsumentów znacznie się zmieniają.

Efekt ten ma nawet swoją nazwę – paradoks Pepsi. Polega on na tym, że z powodu bardzo podobnego składu chemicznego obu płynów, gdy ochotnicy nie wiedzą co dokładnie dano im do spróbowania, rozdzielają się zazwyczaj po równo jeśli chodzi o preferencje napojów. Rzadko na ten przykład ludzie protestują w samolotach LOTu, mimo, że przewoźnik ma podpisaną umowę tylko z Pepsi i tylko ten płyn podaje, nawet gdy ludzie proszą o Coca-colę. To Pepsi jednak musi gonić w morderczym wyścigu za swoją konkurencją. By wyjaśnić dlaczego się tak dzieje Samuel M. McClure razem z drużyną skonstruował eksperyment z użyciem funkcjonalnego rezonansu magnetycznego (fMRI).

CZY WIESZ, ŻE?

Analiza włosa zdradzi gdzie piłeś

Agata Kukwa · 25 stycznia 2010

Subtelne różnice w zawartości izotopów tlenu i wodoru w wodzie są charakterystyczne dla danych regionów. Na tej podstawie można określić skąd pochodzi woda do produkcji na przykład Twojego ulubionego piwa.

Cząsteczka wody składa się z dwóch atomów wodoru oraz jednego tlenu (H2O). Jak to w naturze zwykle bywa, zarówno atomy tlenu jak i wodoru nie są zawsze identyczne, ale posiadają pewne odmiany zwane izotopami. Główna różnica pomiędzy izotopami tego samego pierwiastka to liczba neutronów w jądrze atomowym, co wpływa na nieznaczną różnicę w masie atomowej. Na tej podstawie można odróżnić od siebie poszczególne izotopy.

SEKS

Kiedy najłatwiej poderwać kobietę?

Bocian Konrad · 24 stycznia 2010

To nie przypadek, że rekordy popularności biją poradniki o znaczących tytułach ‘Jak poderwać dziewczynę w 5 minut?’ lub ‘Sztuka uwodzenia w tydzień’. Co ciekawe, zamiast lekturze panowie powinni raczej oddawać się uważnemu studiowaniu wyglądu pań. Droga do podrywu jest bowiem oparta na odwiecznym prawie natury - ewolucji.

Profesor Nicolas Gueguen postanowił sprawdzić jak cykl miesiączkowy, a dokładnie jego płodna faza, wpływa na konkretne zachowanie kobiet. Nie byle jakie zachowanie, ponieważ związane z podatnością pań na męskie zaloty. Cykl menstruacyjny jest dla każdej kobiety czymś całkowicie naturalnym, jednak dla naukowców to źródło niekończących się pytań. Powtarzające się w każdym miesiącu zmiany w organizmie wpływają na zachowanie kobiet, których ciało przygotowuję się do ewentualnego zapłodnienia. Właśnie dlatego faza płodna cyklu wzbudza największe zainteresowanie badaczy.

NEUROBIOLOGIA

Neurologia uzależnień

mparzuchowski · 23 stycznia 2010

Badania przeprowadzane na szczurach dowodzą, że palacze rozpoczynający nałóg w czasie dojrzewania mogą być silniej uzależnieni od osób, które rozpoczęły palić w dorosłym życiu.

Pomimo tego, że sprzedaż tytoniu osobom poniżej 18 roku życia jest w większości krajów zakazana, większość palaczy rozpoczyna swój nałóg w czasie dorastania. Coraz więcej badań dowodzi, że im wcześniej zaczyna się palić, tym większa jest szansa na podtrzymanie nałogu do końca życia. Zdaniem naukowców z Akademii Medycznej w Duke, kontakt z nikotyną w czasie dojrzewania może powodować niewłaściwy rozwój niektórych partii układu nerwowego. - Nasze wyniki dowodzą, że wczesne doświadczenia z nikotyną mogą na długo „wdrukować” jej smak w naszą pamięć – mówi kierujący badaniami, doktor Edward Levin.

PSYCHOLOGIA

Tak mi źle, tak mi szaro

mparzuchowski · 22 stycznia 2010

Wielokrotne sondaże prób ogólnopolskich pokazują niezmiennie, że Polacy deklarują zadowolenie, gdy pytani są o tematy bliskie i namacalne, ale odległe i abstrakcyjne najczęściej wywołują niezadowolenie…

Obyczaj polskiego utyskiwania jest od 15 lat przedmiotem zainteresowań profesora Bogdana Wojciszke ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej oraz doktora Wiesława Baryły z Uniwersytetu Gdańskiego. Polacy chętnie i często narzekają. Na pytanie „Co słychać?” Kowalski najchętniej wymieni długą listę negatywnych doświadczeń i przemyśleń. Niezadowolenie najczęściej wyrażane jest w kontekście spraw odległych takich jak rząd, polityka czy przyszłość kraju, podczas gdy zdecydowana większość Polaków jest zadowolona, gdy pytani są o sprawy prywatne: dzieci czy sytuację w rodzinie. Czy narzekający komentują tylko paskudą rzeczywistość? Niekoniecznie. Polacy nadal utyskują na ceny żywności, choć za średnie miesięczne wynagrodzenie mogą kupić znacznie więcej artykułów spożywczych niż przed piętnastu laty. Gdyby przyjąć, że niezadowolenie Polaków wynika tylko z trudnej sytuacji ekonomicznej, odsetek narzekających powinien się zmniejszać wraz z rozwojem gospodarki. Tak się jednak nie dzieje.

CIEKAWOSTKI

Dlaczego zamiast pomóc, wolimy patrzeć?

Bocian Konrad · 21 stycznia 2010

Wszystko zaczęło się od historii Kitty Genoves, która w 1964 roku została brutalnie zamorodowana nieopodal swojego mieszkania. Rozgłosu całej sprawie, nadał fakt nieudzielenia pomocy przez sąsiadów Kitty.  Dwa tygodnie później w The New York Times ukazał się artykuł opisujący morderstwo. Zainspirował on dwóch psychologów społecznych do przeprowadzenia badań, dzięki którym odkryto fenomen nazwany efektem widza (ang. bystander effect).

Bibb Latane i John Darley, bo o nich mowa, uważali, że to duża ilość obserwatorów, a nie stres i strach sąsiadów, doprowadziła do tragedii, której można było uniknąć. Dzisiaj po ponad 45 latach od tamtego wydarzenia, prawie każdy wie na czym polega efekt rozproszonej odpowiedzialności (ang. diffusion of responsibility). Jednak niewiele osób zdaje sobie sprawę jak seria pomysłowych eksperymentów Latana i Darleya oraz odkryty przez nich efekt widza, pozwolił nam zrozumieć ludzką naturę udzielania pomocy.