CIEKAWOSTKI

Czy podpisał(a)byś taką deklarację? Rozwiązanie

mparzuchowski · 30 stycznia 2010

Jonathan Haidt z University of Virginia prosił studentów o wypełnienie niestandardowego formularza, niestety większość ankietowanych odmawiała podpisania się pod poniższą deklaracją. Czy wiesz dlaczego amerykańscy studenci odmawiali przyjęcia pieniędzy? Czy podpisał(a)byś taką deklarację?

W przeszłości wśród naukowców popularny był pogląd, że do wydawania adekwatnych ocen moralnych potrzebny jest zdrowy rozsądek i chwila do namysłu. Wśród laików również najwięcej jest zwolenników teorii, że oceny moralne są wynikiem racjonalnych procesów myślowych. Takiemu poglądowi zaprzeczają jednak dziesiątki badań z ostatnich kilkunastu lat. Jonathan Haidt z University of Virginia dowodzi, że sądy moralne są reakcją nieświadomą, automatyczną i intuicyjną w reakcji na pogwałcenie dowolnej z pięciu intuicyjnych etyk: 1) etyki dbania o innych; 2) etyki uczciwości w stosunku do innych; 3) etyki lojalności ; 4) etyki respektowania autorytetów oraz 5) etyki respektowania świętości oraz czystości.

CIEKAWOSTKI

Student nad mikroskopem

Agata Kukwa · 29 stycznia 2010

Pierwsze mikroskopy optyczne używane były przez biologów już około 400 lat temu. Dziś znajdują swoje zastosowania w inżynierii materiałowej i budowlanej, analizie żywności ochronie środowiska i medycynie.

W przeciwieństwie do zawodowych naukowców, studenci używają mikroskopów do badania wszystkiego co znajduje się w zasięgu ich wzroku. Poniżej prezentujemy zdjęcia wykonane przez studentów Politechniki Gdańskiej za pomocą mikroskopów optycznych.

Poniższe zdjęcia przedstawiają:

  1. Głowa komara, powiększenie: 40
  2. Noga muchy, powiększenie: 50
  3. Włosień kręty, powiększenie: 50
  4. Głowa kaczki, czyli fragment gazety zatopiony w kompozycie z włókna szklanego i żywicy, powiększenie: 10
  5. Układ scalony, powiększenie: 200
  6. Fragment procesora Intel, powiększenie: 20
  7. Paznokieć pomalowany czerwonym lakierem z perłowym połyskiem, powiększenie: 40
  8. Włosy na głowie (kobieta), powiększenie: 40
  9. Jeans, powiększenie: 40

[gallery columns=“4” orderby=“rand”]

PSYCHOLOGIA

Elektroniczne kłamstwa

Bocian Konrad · 26 stycznia 2010

Wysyłanie i sprawdzanie poczty elektronicznej stało się codziennym rytuałem wielu z nas. Najnowsze badania sprawdzające uczciwość w przekazywaniu wiadomości za pomocą e-maila, a klasyczną metodą papier-długopis, nie nastrajają optymistycznie. Pisząc wirtualne listy oszukujemy częściej.

Charles Naquin z Uniwersytetu DePaul i jego współpracownicy, wykazali, że kłamiąc za pomocą poczty elektronicznej czujemy się bardziej usprawiedliwieni. W pierwszym z badań udział wzięło 48 studentów. Uczestnicy mieli podzielić 89 wirtualnych dolarów między siebie i drugą osobę, której nie znali. Co najważniejsze, osoba ta wiedziała tylko, że kwota do rozdzielenia zawierała się w przedziale od 5 do 100$.

PSYCHOLOGIA

Zakład o milion dolarów

mparzuchowski · 22 stycznia 2010

Każdy kto udowodni posiadanie nadprzyrodzonych zdolności w kontrolowanych warunkach otrzyma milion dolarów. James Randi w emocjonującym wykładzie zadaje kilka ważnych pytań wszystkim osobom, które twierdzą, że posiadają “nadprzyrodzone moce”. Między innymi: dlaczego jeśli zapłacisz, żeby porozmawiać ze zmarłym to zawsze odzywa się on/ona z nieba i nie zniża się do odpowiedzi na nasze pytania?

Przykładowa demonstracja testowania i pomiaru telepatii

ZDROWIE

Kochanie, czas na herbatę

Agata Kukwa · 22 stycznia 2010

Zielona, czerwona, pu-erh, biała czy czarna, wszystkie rodzaje herbat pochodzą od tej samej rośliny – Camelia sinensis. Od wieków mieszkańcy Sri Lanki stosują wywar z czarnej herbaty jako środek na poprawę życia seksualnego. Jeden z najpopularniejszych napojów świata może zyskać miano afrodyzjaku.

W 2008 roku na Uniwersytecie w Kolombo naukowcy postanowili sprawdzić czy stosowana przez ludność Sri Lanki czarna herbata (Camelia sinensis) może wpływać na poprawienie funkcji seksualnych.

PSYCHOLOGIA

Komedia poszerza horyzonty

mparzuchowski · 20 stycznia 2010

Pozytywne odczucia zwiększają nasze zdolności do spostrzegania szerszego kontekstu – dowodzą badania opisane w przeglądzie Psychological Science pod przewodnictwem profesor Barbary Fredrickson z University of Michigan.

Strach czy złość zawężają uwagę, co przyspiesza nasze reakcje i zwiększa szanse na przeżycie w starciu z napastnikiem. Radość i zadowolenie są natomiast niezbędne dla przetrwania w aspekcie długofalowym, dlatego promują spostrzeganie globalne i wyzwalają myślenie oparte na regułach włączania. Badacze założyli więc, że ludzie w pozytywnym nastroju o będą spostrzegali innych raczej jako członków grupy własnej niż obcej.

PSYCHOLOGIA

Szczęście na podsłuchu

Bocian Konrad · 17 stycznia 2010

Matthias Mehl z Uniwersytetu w Arizonie oraz jego współpracownicy, postanowili „podsłuchać szczęście”. Wyniki ich eksperymentu wykazały, że poczucie szczęścia związane jest z mniejszą ilością małych, niewiele znaczących rozmów oraz zdecydowanie większą ilością refleksyjnych i wnikliwych konwersacji.

Większość badań zgłębiających tajniki szczęścia opiera się na samoobserwacji badanych. Stanowi to ogromne ograniczenie ze względu na naszą skłonności do idealizacji samego siebie. Możliwość podsłuchiwania codziennych zachowań pozwala na otrzymanie bardziej obiektywnych wyników.

CIEKAWOSTKI

Teoria łysienia grawitacyjnego

Agata Kukwa · 13 stycznia 2010

Wyprodukowanie środka eliminującego wypadanie włosów to jedno z największych wyzwań koncernów farmaceutycznych. Nic nie pobudza wyobraźni męskiej części konsumentów tak mocno, jak fakt odkrycia skutecznego środka na „zakola” czy „gniazdo”. Część z panów pogodzona z faktem, łysieje w spokoju, oszczędzając duże ilości pieniędzy, druga cześć miota się między sklepowymi półkami. Dla jednych i drugich mamy niezwykłą wiadomość. Według Tuncay Ustuner’a łysienie jest wynikiem działania grawitacji.

Odważna teoria zaprezentowana przez autora, ukazała się 2 lata temu w Medical Hypotheses. Na próżno szukać jej opisu w polskich otchłaniach Internetu. Dziś po raz pierwszy, odkrywamy przed czytelnikami tajemnice jednej z najciekawszych hipotez dotyczących łysienia. Każda teoria wymaga silnych argumentów na jej poparcie, a tych w założeniach Tuncay Ustuner’a nie brakuje.

ŚRODOWISKO

Dlaczego nie należy sikać do basenu?

Agata Kukwa · 10 stycznia 2010

Dlaczego tak ważne jest mycie się przed wejściem do chlorowanej wody? Wydawałoby się, że przyjęte na pływalniach zasady higieny wyjaśniają wszystkie wątpliwości. Mało kto wie, że cały sekret tkwi w chemii. Celem dezynfekcji wody basenowej jest eliminacja drobnoustrojów mogących stanowić zagrożenie dla życia lub zdrowia człowieka.

Najczęściej stosowaną w Polsce metodą oczyszczania wody basenowej jest chlorowanie. Chlorowanie wody polega na wprowadzeniu do wody odpowiedniej ilości chloru lub substancji zawierających chlor (np. NaOCl – podchloryn sodowy). Zabiegi te mają na celu ochronę przed czynnikami chorobotwórczymi powodującymi na przykład: zapalenie skóry, zapalenie spojówek, infekcje dróg oddechowych, biegunkę, mdłości, gorączkę, zmęczenie czy wymioty. Chlorowanie wody jest metodą skuteczną, stosunkowo tanią i niezbyt skomplikowaną. Oddawanie moczu lub kału w basenie działa jak bomba biologiczna z opóźnionym zapłonem. Nawet pływanie w pieluszce i w kąpielówkach nie zapobiega dostawaniu się do wody chorobotwórczych pierwotniaków z rodzaju Cryptosporidium i innych drobnoustrojów podobnej wielkości. W ciągu zaledwie kilku minut od nawet najmniejszego „wypadku” związanego z wydalaniem kału, do wody dostaje się około 100 milionów pasożytów. Nawet najskuteczniejsza metoda dezynfekcji nie jest w stanie od razu sprostać takiemu wyzwaniu.

KSIĄŻKI

Czy na pewno pomagamy?

Bocian Konrad · 9 stycznia 2010

Najnowsza książka dr Susan A. Clancy z Uniwerystetu w Harwardzie „The Trauma Myth: The Truth About the Sexual Abuse of Children - and its Aftermath” („Mit traumy: prawda o wykorzystywaniu seksualnym dzieci i jej następstwa”) wzbudziła niemałe kontrowersje wśród psychologów i opinii publicznej. Według dr Clancy „kłamstwa” na temat wykorzystywania seksualnego, nie pomagają ofiarom.

Problem traumatycznych doświadczeń związanych z wykorzystywaniem seksualnym wziął swój początek w latach 70., kiedy zaobserwowano ogromny wzrost świadomości tego zjawiska. Fala pozwów adwokatów broniących ofiar wykorzystywania seksualnego doprowadziła do przekonania, że jest to powszechne zjawisko, które niesie za sobą poważne reperkusje psychologiczne.