INNE TEKSTY

Szanse na zdrowie

mparzuchowski · 11 stycznia 2006

Co jest bardziej prawdopodobne: śmierć w wyniku zatrucia wąglikiem, choroby wściekłych krów czy ataku astmy? Doktor Ralph Hertwig ze szwajcarskiego University of Basel udowadnia, że to w jaki sposób szacujemy swoje przyszłe zdrowie zależy od wykorzystywanych strategii myślowych. Badania Hertwiga wskazują, że ludzie przeważnie nie mylą się co do własnych szans na zachorowanie na określona chorobą, o ile nie polegają na raportach medialnych, a jedynie na przypadkach zachorowań wśród ludzi, których znają.

ZDROWIE

Drogi Pamiętniczku...

mparzuchowski · 7 stycznia 2006

Angielscy psycholodzy ostrzegają: pisanie pamiętnika może być niezdrowe - donosi magazyn New Scientist. Elaine Duncan i David Sheffield twierdzą, że osoby regularnie zapisujący wydarzenia w swoim życiu, cierpią na bóle głowy, bezsenność, problemy z trawieniem i towarzyszy im poczucie społecznego niedopasowania.

Wiele serii badań dokumentuje zbawienny wpływ pisania o swoich emocjach na radzenie sobie z trudnymi wydarzeniami i stresem. Regularne zapisywanie własnych myśli jest postrzegane jako forma autoterapii, wyrzucania z siebie niechcianych emocji. Tymczasem najnowsze badania brytyjskich psychologów poddają to pod wątpliwość.

PSYCHOLOGIA

Pomyśl drugi raz

mparzuchowski · 5 stycznia 2006

Pierwsze słowo do dziennika, drugie słowo… BŁĄD! Najnowsze badania sugerują, że powszechne przekonanie, zgodnie z którym nie powinno poprawiać się raz udzielonych odpowiedzi w teście wyboru, jest błędne. Wyobraź sobie, że wypełniasz test wyboru. Pierwsze pytanie daje cztery możliwości odpowiedzi: A, B, C i D. Instynktownie zaznaczasz odpowiedź D. Pod koniec testu nachodzą Cię jednak wątpliwości. Zastanawiasz się, czy prawidłową odpowiedzią nie jest przypadkiem A. Co teraz?

Pozostać przy pierwszym wrażeniu czy uwzględnić wątpliwości i zaznaczyć odpowiedź, która po głębszym przemyśleniu wydaje się prawdopodobna? Mądrość ludowa mówi o trafności pierwszych odczuć (“Pierwsze słowo do dziennika…”), a i wykładowcy zachęcają do tego rodzaju taktyki. Twierdzą bowiem, że często studenci zmieniają odpowiedź dobrą na złą. Dziś większość egzaminów ma formę testów, często są to testy wyboru. Podczas ich wypełniania pojawiają się wątpliwości. Co zrobić? Zmienić pierwszą odpowiedź czy nie? Takie katusze przeżywają studenci podczas większości egzaminów. Badania amerykańskich naukowców mają więc znaczenie praktyczne.

PSYCHOLOGIA

Szybkie myślenie poprawia nastrój

mparzuchowski · 30 stycznia 2006

Emily Pronin z Princeton i Daniel Wegner z Harvardu zbadali w jaki sposób samo tempo myślenia może wpływać na nastrój. Co ciekawe już sama szybkość z jaką myślimy może poprawiać nasze samopoczucie niezależnie od treści jakie napływają nam do głowy.

Badacze eksperymentalnie manipulowali tempem w jakim badani czytali ciąg zdań. Połowa badanych czytała je w bardzo szybkim tempie a połowa bardzo wolnym. Następnie wypełniali kwestionariusze oceniające ich nastrój, napięcie, samoocenę itp. Dodatkowo, połowa badanych czytała zdania, które pogarszały nastrój (np. “Chcę iść spać i już się nie obudzić”) a połowa czytała zdania, które polepszały nastrój (“Hurra, czuję się świetnie”).

CIEKAWOSTKI

Droga do szczęścia

mparzuchowski · 14 stycznia 2006

Dziewięć sposobów na zwiększenie odczuwanego szczęścia wynikające wprost z badań psychologów i ekonomistów przytacza Jonathan Clements w swoim artykule na łamach Wall Street Journal. Polecamy!

Zdaniem Clementsa, aby zwiększyć poziom odczuwanego zadowolenia, powinniśmy dbać nie o to jak wydawać pieniądze, ale jak spędzać czas wolny:

  1. Miej czas dla przyjaciół;
  2. Zapomnij o pogoni za podwyżką;
  3. Nie porównuj się z bogatszymi od siebie;
  4. Nie marnuj czasu na dojazdy do pracy;
  5. Bądź wdzięczny za pozytywy w swoim życiu;
  6. Pozwól sobie na przyjemności podniebienia;
  7. Pielęgnuj kondycję fizyczną;
  8. Zostań wolontariuszem;
  9. Bądź cierpliwy - stajemy się szczęśliwsi wraz z upływem czasu!
Więcej informacji: (C) Zdjęcie unsplash.com by Blaise Vonlanthen

Artykuł: https://www.wsj.com/articles/SB116027048559986066

PSYCHOLOGIA

Mięsień samokontroli

mparzuchowski · 31 stycznia 2006

Podczas rozmowy rekrutacyjnej trudno jest opanować nerwowy śmiech i niestosowne żarty. Dlaczego? Bo nasza zdolność samokontroli przypomina mięsień, który szybko się męczy na skutek dużego wysiłku.

W 2002 roku profesor Roy Baumeister z State University of Florida otrzymał grant badawczy - milion dolarów na przeprowadzenie 25 eksperymentów z dziedziny psychologii. To dużo pieniędzy, ale sponsorzy najwidoczniej uznali, że warto zweryfikować szczególnie ciekawą teorią Baumeistera. Według niej silna wola, pozwalająca kontrolować nasze działania, bardzo przypomina… mięśnie, bo tak jak one potrafi ciężko pracować tylko przez określony czas i ulega zmęczeniu.

PSYCHOLOGIA

Mniejsza samokontrola odrzuconych

mparzuchowski · 30 stycznia 2006

Istnieje ziarnko prawdy w obrazie osoby zajadającej smutki chipsami czy lodami po rozstaniu z partnerem. Takie osoby potrafią też całymi dniami leżeć na kanapie, bez siły by wstać i zając się czymkolwiek wymagającym skupienia. Ustalenia badaczy z Uniwersytetów Stanowych San Diego, Florida oraz Florida Atlantic opublikowane w przeglądzie Journal of Personality and Social Psychology udowadniają, że ludzie, których wykluczono z jakiejkolwiek grupy społecznej, mogę gorzej kontrolować swoje zachowanie.

W toku badań uczestnicy byli losowo dobierani do dwóch grup, w których doświadczali odrzucenia społecznego lub do grupy kontrolnej, w której nie manipulowano poczuciem odrzucenia. “Dzięki kontrolowanym w laboratorium eksperymentom udało się ustalić kierunek relacji - to odrzucenie społeczne prowadzi do załamania kontroli zachowania, a nie na odwrót” - tłumaczy profesor Jean Twenge kierująca pracami zespołu badaczy.

PSYCHOLOGIA

Małe jest piękne

mparzuchowski · 24 stycznia 2006

Kobiety niższego wzrostu mają większe szanse na nawiązanie długoterminowego związku i urodzenie potomstwa - wynika z analiz przeprowadzonych na grupie 10 tysięcy kobiet urodzonych w 1958.

Przeciętna mieszkanka Wysp Brytyjskich mierzy 162 centymetrów wzrostu. Zdaniem badaczy, Angielki, które mierzą między 151 a 158 centymetrów mają największe szanse na małżeństwo i posiadanie dziecka do 42 roku życia. Zależność ta jest prawdziwa niezależnie od statusu społecznego analizowanych kobiet.
Badania zamieszczone w Proceedings of the Royal Society przekonują również, że kobiety preferują mężczyzn wyższych od przeciętnych. Mężczyzna o wzroście 183 centymetrów ma większe szanse na nawiązanie długoterminowego związku niż mężczyzna wzrostu przeciętnego (177 centymetrów).

“Wyższy mężczyzna posiada zazwyczaj większe zasoby materialne niż jego niższy o kilka centymetrów kolega” - tłumaczy doktor Daniel Nettle z Open University - “Jednak nie jest jasne dlaczego mężczyźni wolę mniejsze kobiety. Dotychczas nie ma badań, które wskazywałyby na większą płodność u niższych kobiet. Przeciwnie, wcześniejsze ustalenia potwierdzają, że wśród niskich kobiet jest większa śmiertelność po urodzeniu dziecka.”

PSYCHOLOGIA

Więcej zabawy, mniej gratów!

mparzuchowski · 25 stycznia 2006

“Pieniądze szczęścia nie dają” - głosi ludowe przysłowie. Tym razem mądrość ludowa zawodzi. Dobrze wydane pieniądze zwiększają poziom szczęścia - udowadniają amerykańscy psycholodzy. Czy wygrana na loterii rzeczywiście odmieniłaby nasz los? Czy więcej mebli, rozrywki lub gotówki mogłoby podnieść poziom odczuwanego przez nas szczęścia? Więcej mebli raczej nie, ale rozrywka i inne przeżycia mogę nas uszczęśliwić, wynika z raportu opublikowanego na łamach Journal of Personality and Social Psychology.

Profesor Leaf Van Boven z Uniwersytetu Colorado w Boulder i profesor Thomas Gilovich z Uniwersytetu w Cornell postanowili sprawdzić czy szczęście można osiągnąć lokując oszczędności w pozyskiwanie dóbr materialnych lub w przeżywanie doświadczeń. Naukowcy porównywali zakupy ”doświadczeniowe” (takie jak wycieczki czy koncerty) z zakupami ”materialnymi” (ubraniami czy sprzętem muzycznym), próbując ustalić, które z nich sprawiają ludziom więcej radości.

PSYCHOLOGIA

Planowane opóźnienia

mparzuchowski · 2 stycznia 2006

Gmach słynnej Opery w Sydney miał powstać w 6 lat za 7 milionów dolarów. Budowę wartą 105 milionów dolarów zakończono po… 16 latach. Standardem w branży budowlanej jest podwojenie zakładanego budżetu i czasu potrzebnego na jego realizację. Psycholodzy na łamach Journal of Experimental Social Psychology zastanawiają się w jaki sposób unikać opóźnień w planowanych działaniach.

Każdemu zdarza się spóźnić z wykonaniem jakiegoś zadania. Zbyt długie śniadanie sprawia, że ucieka nam autobus. Wynegocjowany termin realizacji projektu staje się niewykonalny im dłużej się nim zajmujemy. Doktorzy Justin Kruger i Matt Evans z Uniwersytetu w Illinois sugerują, że nie dotrzymujemy terminów bo nie potrafimy właściwie zaplanować wykonania danej czynności. “Zazwyczaj zakładamy, że planowane zadanie zajmie nam dużo mniej czasu i wysiłku niż ma to miejsce w rzeczywistości” - mówią badacze - “Przypuszczamy, że dzieje się tak dlatego, ponieważ ludzie nie potrafią spontanicznie rozkładać planowanych zadań na poszczególne etapy” - kontynuują psycholodzy.