Kiedy powtarzanie wypowiedzi rozmówcy jest skuteczne?

W ofertach firm szkoleniowych często odnajdziemy hasło „komunikacja w sprzedaży”, albo „komunikacja w biznesie”. Artykuł opublikowany niedawno na łamach Journal of Language and Social Psychology prezentuje konkretne rady dotyczące wpływu społecznego w tego rodzaju kontekście. O swoich badaniach na łamach badania.net opowiada dr Wojciech Kulesza.
W naszym zespole (Wojciech Kulesza, Dariusz Doliński, Robert Majewski i Avia Huisman) zadaliśmy sobie pytanie o to, co dokładnie należy mówić, by wywierać wpływ. I z drugiej strony - czego należy absolutnie unikać podczas namawiania innych do spełnienia naszej prośby. Często stosowane przez praktyków rady, takie jak “stosuj komunikację nastawioną na drugą osobę”; “wyrażaj zainteresowanie”; “parafrazuj, odzwierciedlaj”; “podążaj za wypowiedzią klienta”, są w istocie dość mało konkretne. Punktem wyjścia był dla nas paradygmat tzw. “efekt kameleona” - polega on na tym, że naśladowanie innych ludzi daje korzyści temu, który naśladuje. Naśladowany bardziej lubi „kameleona”, częściej spełnia jego prośby, lepiej ocenia produkt przez niego reklamowany a nawet częściej chce się z nim umówić na randkę. Jednak wszystkie wspomniane efekty dotyczyły niewerbalnego aspektu komunikacji - naśladowania gestów. A co z tym, co mówimy? Czy wypowiadane treści również da się naśladować? Jakie są efekty tego rodzaju naśladownictwa?
Z naszych analiz wynika, że najwięcej pieniędzy na wsparcie funduszu charytatywnego dawały osoby, w interakcji z którymi kasjer idealnie powtarzał ich słowa, albo tylko nieznacznie zmieniał szyk zdania. Kiedy bankier wypowiadał kwestię tej samej długości co nadawca, ale o zupełnie innej treści, datki były znacząco mniejsze.
Ostatnie dwa warunki poświęcone były sprawdzeniu odwrotnej opcji. Co jest najgorszą rzeczą w komunikacji z drugim człowiekiem? Absolutna cisza? A może jedynie delikatne potakiwanie? Tak właśnie zachowywał się kasjer - albo milcząco realizował transakcję, albo wypowiadał kwestie „ok”, „już się robi”. Okazało się, że tak samo bezsensownym w kontekście wpływu społecznego zachowaniem jest milczenie, jak i mrukliwe odpowiadanie. Podsumowując, jeśli chcesz namówić innych do spełnienia Twojej prośby, albo idealnie papuguj, albo parafrazuj ich słowa, ale nie zmieniaj zbyt dużo. Jeśli zmienisz wszystko - może Ci się nie udać. Porażkę gwarantuje natomiast milczenie i bezwiedne potakiwanie.