Zbieraj największe napiwki
Jeśli pracujesz w zawodzie, w którym mile widziana jest wdzięczność klientów, rozbijaj kwotę rachunku na kilka mniejszych. Takie praktyczne wnioski płyną z badań psychologów: im większą sumą mamy się podzielić tym mniejszy jej procent oddajemy w napiwku.
Badacze z Uniwersytetu Waszyngtona w St.Louis, wykazali, że im większy jest rachunek tym mniejszy napiwek zostawiamy obsłudze. Leonard Green, Joel Myerson oraz Rachel Schneider zebrali dane z 1000 rachunków i napiwków z dwóch różnych restauracji, salonów fryzjerskich i taksówek.
Ankieta: Od której sumy na rachunku otrzymasz większy procent napiwku?
- 100 pln: 34 głosów (30%)
- 20 pln: 79 głosów (70%)
Łącznie oddano 113 głosów. Ankieta zakończona (przeniesiona z archiwum).
Napiwek jest przejawem efektu ważenia – mówi profesor Green. – Okazuje się, że dopasowujemy relatywną wartość napiwku do obiektywnej kwoty rachunku. W raporcie zamieszczonym w przeglądzie Psychonomic Bulletin & Review, badacze udowadniają, że przeciętny klient do rachunku za 10 dolarów najchętniej dołoży dodatkowe 2 dolary (co stanowi 20 procent wartości usługi), ale do rachunku za 80 dolarów najchętniej doliczy już tylko 12 dolarów (co stanowi 15 procent rachunku).
Green i Myerson radzą, by kelnerzy zamiast rachunków łączonych, osobno naliczali należności indywidualnych klientów przy stole, dzięki czemu mogą liczyć na większy procent napiwków. A ty drogi Czytelniku badania.net jakie napiwki zostawiasz w restauracjach?